W poprzednim odcinku opowiedziałam Ci o wszystkich tych rzeczach, które przestałam kupować i na które przestałam wydawać. Nie dlatego, że uważam je za złe czy niepotrzebne. Raczej dlatego, że ja osobiście ich nie potrzebuję, nie używam lub, dla ich dobra, nie powinnam ich mieć (rośliny!). Dzisiaj, dla równowagi, chcę Ci jednak opowiedzieć o drugiej stronie medalu. Dlatego temat na dziś to: 15 rzeczy, na które wydaję.

(tutaj, w opisie zamieszczam tylko suchą listę – jeśli interesuje Cię ten temat, zapraszam do wysłuchania odcinka!)

Na wstępie zaznaczam, że to że ja osobiście na coś wydaję lub coś kupuje, nie oznacza, że wszyscy tak powinni robić! Jak zawsze podkreślam – najważniejsze to żyć i podejmować decyzje (te zakupowe też) w zgodzie ze sobą. Więc wszystko, co usłyszysz, przepuść przez własny filtr i zastanów się co dla CIEBIE jest ważne i warte Twoich pieniędzy!

 

15 rzeczy, na które wydaję (czasem niemało!)

  1. Ebooki
  2. Kursy/szkolenia/warsztaty
  3. Usługi, których sama nie umiem lub nie chcę wykonywać
  4. Farby do włosów
  5. Karnet na siłownię
  6. Maseczki do twarzy
  7. Moją firmę
  8. Samochód
  9. Pies
  10. Inni ludzie (prezenty!)
  11. Minerały/świeczki
  12. Hobby i pasje
  13. Podróże
  14. Jedzenie na mieście / take out
  15. Doświadczenia

I to właściwie tyle, pomijając oczywiście podstawowe rzeczy, jak środki czystości, jedzenie, czynsz, telefon czy prąd. Jak widzisz – nadal mam na co przepuszczać miliony. Tyle, że osobiście czuję, że na te sprawy wydawać warto…;) A co by się znalazło na Twojej liście? Koniecznie daj znać!

Jestem przeszczęśliwa kiedy komentujesz, udostępniasz, polecasz znajomym lub wspominasz o mnie przy kieliszku wina. Więc wybierz (przynajmniej) jedno z powyższych i just do it! Będzie to dla mnie najlepszą motywacją do dalszej pracy. A jeżeli chcesz pogadać albo nawiązać jakąkolwiek twórczą współpracę – skocz do zakładki KONTAKT i napisz / znajdź mnie na Facebooku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.