No i przyszedł wreszcie czas na moje podsumowanie 2020! Zastanawiałam się czy je w ogóle robić, bo co tu podsumowywać, kiedy 10 miesięcy siedziało się w mieszkaniu… Ale ostatecznie sięgnęłam do tegorocznego celownika, spisałam sobie wydarzenia, jakie miały miejsce, przyjrzałam się temu wszystkiemu i… Stwierdzam, że naprawdę to nie był zły rok! Mimo ogromnego ciosu, jaki otrzymał mój biznes, mimo stresu i nerwów na tle finansowym. A nawet pomimo chorób i pogrzebów. Było ciężko, tak. Było momentami naprawdę mega smutno. Ale zadziały się też dobre rzeczy, były momenty szczęścia, a przede wszystkim był czas dla siebie. A za tym z kolei poszły przemyślenia, odkrycia i naprawdę solidna dawka rozwoju. 

I choć mam nadzieję, że przyszły rok będzie lepszy niż ten, a przynajmniej lżejszy, to i na ten 2020 nie mogę tak całkiem narzekać. O dziwo!

Tak więc jeśli interesuje Cię moje podsumowanie 2020, zapraszam do wysłuchania odcinka!

Jestem przeszczęśliwa kiedy komentujesz, udostępniasz, polecasz znajomym lub wspominasz o mnie przy kieliszku wina. Więc wybierz (przynajmniej) jedno z powyższych i just do it! Będzie to dla mnie najlepszą motywacją do dalszej pracy. A jeżeli chcesz pogadać albo nawiązać jakąkolwiek twórczą współpracę – skocz do zakładki KONTAKT i napisz / znajdź mnie na Facebooku.